Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Stambuł. Wpis dla spokoju ducha

Wyszukując zdjęcia do całkiem innego stambulskiego wpisu uświadomiłam sobie jedno - nie poświęciłam Stambułowi na blogu wystarczającej uwagi. Niby pisałam o nim trzy razy ale jeden wpis był ogólny, jeden dotyczył rejsów statkami, a jeden azjatyckie…

Stambuł najlepiej przepłynąć

Bardzo szybko promy stały się naszym ulubionym, zaraz po nogach, środkiem transportu w Stambule. Gdybyśmy wiedzieli, że sieć transportu morskiego jest tak świetnie rozwinięta, tania i jakby tego było mało wiedzie przez większość miejsc, które można…

Azjatyckie oblicze Stambułu

Podczas naszego pobytu w Stambule miasto zaskakiwało mnie niemal nieustannie. Jak już byłam pewna, że jestem uodporniona na wszelkie przygody i nic mnie tutaj nie zaskoczy, pojawiało się coś, co zdumiewało mnie po raz kolejny. Na całym świecie są k…

Stambuł. Miłość od drugiego wejrzenia

Ja i Stambuł, Stambuł i ja, uczucie, które wymagało czasu. To tureckie miasto leżące na styku kontynetów było moim marzeniem od dawna, zawsze jednak stało na przeszkodzie coś co sprawiało że wybierałam inny kierunek. Planując pierwszy tegoroczny ur…