Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Bezsenność na Lofotach

Z czeluści blogowego archiwum wpisów, które miały powstać a nigdy nie powstały, wyciągam dzisiaj ten o Lofotach. Tytuł wymyśliłam, bagatela!, półtora roku temu, tyle trwało żeby ten wpis doczekał się czegoś więcej, jak widać w ogóle mi się nie spi…

Trzy godziny w Dublinie. Czy ja tak na poważnie?

Jeżeli jesteście ciekawi jak można w ciągu tygodnia zwiedzić trzy kraje, dwie stolice, cztery razy lecieć samolotem i trzy pociągiem, to zapraszam Was serdecznie do przeczytania tego wpisu bo ja to zrobiłam. I gdyby nie fakt, że ta przygoda stała s…

Niedziela najlepsza pod słońcem

Pierwsze co wczoraj usłyszałam to ptaki i już samo to wystarczyło żebym, zanim otworzyłam oczy, miała pewność że to będzie dobry, bardzo dobry dzień. Trochę szkoda, że te trele obudziły mnie o siódmej rano, bo mogłam sobie pospać dłużej niż na codz…