Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Jak mi się żyło w 2025 roku. Wspominki

Tradycyjnie jak co roku o tej porze zabieram się do wpisu, którego pisanie jest dla mnie wielką przyjemnością, i który zawsze bardzo mnie cieszy. Tradycyjnie powinnam również napisać, że pojęcia nie mam, kiedy te dwanaście miesięcy zleciało ale wie…

Urlop na przełomie lat czyli jak było w Italii

Powoli zbliża się ku końcowi dzień, który ja zaczęłam o trzeciej w nocy. Zakończył się również ostatni urlop w zeszłym i pierwszy w nowym roku, będący urlopem przełomu lat a Włochy po raz czwarty udowodniły, że są świetną destynacją na spontaniczny…