Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Spacer z krasnalami po Hitzacker

Dzisiaj w ramach wygrzebywania się z blogowych zaległości przeniesiemy się w czasie do końcówki września i pewnej pięknej, słonecznej niedzieli. Dzień był ciepły, idealny na małą wycieczkę a naszym celem była kolejna destynacja z długiej listy mie…

O tym jak było w Edynburgu. Opowieści w odcinkach część pierwsza

Pamiętacie jak jakiś czas temu pisałam Wam, że mam wrażenie iż od grudnia żyję w bańce szczęśliwości bo nowa praca, wizyta blogowych koleżanek, miesiąc świątecznych jarmarków, urlop we Włoszech a po powrocie prawdziwa biała zima, która skończyła si…

Reykjavik. Czym zachwyca islandzka stolica oraz historia kubka

Ledwo sama sobie zadałam tytułowe pytanie a już wiedziałam, że odpowiedź na nie będzie trudna i zawiła, a już z całą pewnością nie odnajdziecie jej na tej garstce zdjęć, którą zrobiłam. W Reykjaviku spędziliśmy zdecydowanie za mało czasu, żebym mo…