Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


W słońcu i w deszczu przez Florencję. Czym mnie zauroczyła toskańska stolica

Z pełną świadomością tego, że z podróżniczych zaległości nie wygrzebię się chyba nigdy w życiu, dopisałam przed chwilą w kajecie kilka miejsc z ostatniej krótkiej podróży, o których chciałabym kiedyś tu wspomnieć. Ja wiem, że urodzaj w odbytych pod…

O Majorce, Minorce, Fryderyku Nieszopenie i blogowych przyjaźniach czyli jak mi się udała majówka

Co można robić w długi majowy weekend potocznie zwany majówką? Można leniuchować, grillować, sprzątać albo nadrabiać kinowe lub książkowe zaległości, możliwości jest ogrom. Można też spontanicznie kupić bilety na Majorkę i bez krzty wstydu oraz gra…