Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Kadry skąpane w magnoliach

Wiosna to słońce, cieplejsze powietrze i zalążki zieleni. Wiosna to przebiśniegi, krokusy, tulipany i żonkile. To dłuższe dni. Całodniowe włóczęgi na rowerze. Pierwsze sesje czytelnicze na balkonie bardzo często w towarzystwie suszącego się prania,…

A z nich najpiękniejszy jest Gdańsk

Spacerowałam już po wielu hanzeatyckich miastach, zachwycając się ich architekturą i wyjątkowym klimatem, którego próżno szukać gdzieś indziej. Byłam m.in. w Lubece, w Lüneburgu, w Sztokholmie, w Bremen, w Stade, w Brugii i w Rydze. Pobyty w każdym…

Oda do jesieni i zimy

Początek wiosny, która ku mojej ogromnej radości zaczęła się jakiś czas temu, to najlepsza pora żeby podsumować jesień i zimę. Nigdy nie kryłam się z tym, że nie darzę zbyt dużą sympatią tych dwóch najzimniejszych pór roku, regularnie przecież dawa…

U Mozarta na urodzinach. Jeden dzień w Salzburgu

Kiedy reszta naszego turnusu pojechała w góry my postanowiliśmy pójść albo raczej pojechać pociągiem własną drogą i spędzić jeden dzień w Salzburgu. To austriackie miasto bardzo często przewijało się w naszych rozmowach o podróżniczych destynacjach…