Nie płacz, że coś się skończyło. Ciesz się, że Ci się to przytrafiło. ( G.G. Márquez )

poniedziałek, 25 marca 2013

Snowdonia - opowieści w odcinkach część druga.


  Zróżnicowany krajobraz Snowdonii nie pozwala na nudę. Łagodne zbocza zamieniają się w strome podejścia, a te z kolei w skaliste szczyty. Nie trzeba mieć kondycji himalaisty bo można poprostu spacerować dolinami wzdłuż wytyczonych ścieżek. Albo usiąść nad jednym z jezior i przez pół dnia oddawać się błogiemu "nicnierobieniu" i tylko patrzeć i cieszyć oko. Opcji na spędzenie czasu w Snowdonii sporo. Jedno jest pewne, nie ważne, którą z nich wybierzemy - każda z nich sprawi, że czas tam spędzony będzie niezapomniany. Bo takich widoków się nie zapomina.






  Popularnym widokiem są jeziora, strumyki i wodospady. Więc niekoniecznie trzeba wspinać się w wyższe partie gór bo spacer wokół jednego z licznych jezior też jest super przyjemny. Doznania widokowe podobne jak z góry, z tą różnicą, że "z dołu" :). Ja w sumie weszłam tylko na jeden szczyt, pozostałe wędrówki wiodły szlakiem jezior, polan, dolin i wzgórz.




Prawie jak Morskie Oko:)







Kamienne murki i ruiny kamiennych domów to też częsty widok.





 Pogoda dopisała a chmury rzucały ciekawe cienie co dodawało krajobrazowi uroku.







  Mam to szczęście, że podróżuję sporo. Oczywiście, mogłoby być lepiej, ale przecież gorzej też być mogło, i zawsze staram się pocieszać tą drugą opcją. Widziałam wiele zapadających w pamięć zakątków ale Snowdonia i Walia to jedno z tych miejsc, które mnie urzekło od samego początku i do którego mam zamiar kiedyś wrócić. A najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że nie znajduje się na końcu świata co zwiększa szansę na to, że postanowienie uda się zrealizować.

12 komentarzy:

  1. Ja bym chyba podziwiała widoki z dołu i chodziła szlakiem jezior. Pieknie tam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. O widzę,że i u Ciebie skały:)
    Też by mnie urzekło to miejsce, więc zupełnie się nie dziwię.
    Dziękuję za komentarz i odpowiadam, że Saksonia to nie jest to skalne miasto, do którego się wybierasz.Region o którym pisałam obejmuje pogranicze czesko-niemieckie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo pięknie tam w Snowdonii ... piękna relacja


    a tak dla ciekawostki to Snowdonia odegrała bardzo ważną rolę w dziejach wspinaczki na Everest

    George Mallory tam wspinał się przez wiele lat zanim zginął na Evereście od północy

    http://en.wikipedia.org/wiki/George_Mallory

    ale nie tylko to bo tutaj ćwiczyła też wyprawa z 1953, która zdobyła szczyt od południa

    http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/wales/north_west/3050549.stm


    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za ciekawostki, wiem o tym wszystkim bo czytałam trochę na ten temat i nawet się zastanawiałam czy nie wspomnieć o tym na blogu:).Mądry z Ciebie facet:)

    OdpowiedzUsuń
  5. :^) .. z tą mądrością .. to znam osoby, które miałyby odmienną opinię :^) ... ale bardzo dziękuję .. po prostu jestem zafascynowany wyprawami Mallorego na Everest i tajemnicą czy on tam z Andy Irvinem (Walijczyk) dotarł czy nie .... pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. zakochałam się w tych widokach, wszystkie zdjęcia są takie piękne! a te ruiny kamiennych domków genialne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mo, zachwycający post.
    Wiesz, że kocham twoje piękne zdjęcia.
    Siedzę przed monitorem i gapię się w ekran powoli przesuwam zdjęcia. Gdy skończę oglądać zaczynam od nowa...
    Życzę Ci dobrej nocy.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne miejsce, pięknie pokazane, widoki są magiczne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite widoki, prawie księżycowe!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale widoki, cuuuuuuudo. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe kadry! Przenoszę się tam myślami :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA CZAS POŚWIĘCONY NA MOJĄ RADOSNĄ TWÓRCZOŚĆ. KAŻDY KOMENTARZ MNIE CIESZY I ZA NIE RÓWNIEŻ SERDECZNIE DZIĘKUJĘ.