Nie płacz, że coś się skończyło. Ciesz się, że Ci się to przytrafiło. ( G.G. Márquez )

sobota, 14 grudnia 2013

Co mur dzielił - sztuka połączyła.

Fajnie, że runął.
Jeszcze fajniej, że jednak nie do końca.



Kiedyś dzielił miasto i ludzi, dzisiaj łączy turystów, dla których jest nieodłącznym elementem spaceru bo Berlinie.


Zakaz przekraczania muru zamienił się w wolność słowa, obrazu i przekazu.


Widzę Cię!


 
Niektórym z ulicznych artystów nie można zarzucić braku fantazji. Wspomnienia o berlińskim murze mają raczej szare barwy. Dzisiaj nie brakuje kolorów.


Zachowane fragmenty muru wtopiły się w przestrzeń miejską współczesnego Berlina a największy ocalony odcinek muru nazywany jest East Side Gallery, gdzie swoje prace "wystawiają" artyści z całego świata.



24 komentarze:

  1. Witaj Mo!
    Spodobało mi się graffiti na murze berlińskim. Fragment, który pozostawiono ciekawie wygląda.
    Zrobiłam sobie pamiątkowe zdjęcia...
    Ślę Ci moc pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba przyznać, ze cały mur jest jedną wielką sztuką. Sztuką pokoleń jak sądzę - i teraz na szczęście łączy, a nie dzieli.

    OdpowiedzUsuń
  3. niektóre prace genialne. Street art to najlepszy art :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze pojechac, dawno nie tam nie bylo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do Berlina jeszcze nie dotarłem. Ale warto zobaczyć to co pokazałaś i na pewno jeszcze wiele innych miejsc.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że mur zmieniła swoje oblicze na lepsze. Teraz jest galerią sztuki pod chmurką.
    Pozdrwiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Urzekający. Aż trudno pamiętać o tym co złe. Koniecznie muszę odwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałości...muszę go kiedyś zobaczyć! Muszę!
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Choć nie można zapominać o historii, to jednak bardzo dobrze, że dziś mur łączy. W dodatku street art prezentuje się w tym wypadku świetnie! Niektóre "malowidła" są naprawdę genialne. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawie to wygląda, dobrze, że teraz mur ma już inne znaczenia, jednak trudno zapomnieć o tym co było kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  11. niby tylko mur, ale jak wielką ma historię. Pozdrawiam Mo! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ...i pomysleć, że niektórzy nadal uważają street art za wandalizm ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. byłam, widziałam i bardzo, ale to bardzo mnie się podoba to co teraz się z nim dzieje. niektóre obrazki to małe dzieła sztuki są:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mur berliński to już historia, ale każdy pamięta znaczenie upadku muru berlińskiego. Dawny podział Niemiec szkoda, że tyle ludzi zginęło bez sensu. Dziś, to art na ścianach-fajnie by było tam pojechać i zobaczyć;

    OdpowiedzUsuń
  15. Wystawa bez końca i jednocześnie przypomina o historii, że może podzielić.
    Przekaz jak sztuka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zainspirowałaś mnie do przeszukania negatywów, gdzie są moje zjdęcia z Berlina ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mur z przesłaniem. Pozdrowienia zostawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Sporo z tych prac, to sztuka przez duże "S".
    Przy oglądaniu ich ciągle się zastanawiam nad historią lat 80'.
    Pozdrawiam:)
    P.S. Byłam tu już i oglądałam te prace i co? I nic. Coś musiało mi przeszkodzić w pozostawieniu komentarza.
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piekny. Niektore grafitii to majstersztyk :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię oglądać graffiti. Doceniam te małe dzieła sztuki. Dobrze, że artyści mogą się tam wyżyć bo jest to niewątpliwie warte odwiedzenia miejsce w Berlinie związane z historią, a teraz i ze sztuką.

    OdpowiedzUsuń
  21. Również życzę Wesołych Świąt, na pewno będą udane, jeśli tylko właściwe osoby będą przy Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie przepadam za graffiti aczkolwiek to jest bardzo interesujące i można nazwać je z czystym sumieniem sztuką:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Korzystając z okazji życzę wesołych i pogodnych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA CZAS POŚWIĘCONY NA MOJĄ RADOSNĄ TWÓRCZOŚĆ. KAŻDY KOMENTARZ MNIE CIESZY I ZA NIE RÓWNIEŻ SERDECZNIE DZIĘKUJĘ.