Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


O Majorce, Minorce, Fryderyku Nieszopenie i blogowych przyjaźniach czyli jak mi się udała majówka

Co można robić w długi majowy weekend potocznie zwany majówką? Można leniuchować, grillować, sprzątać albo nadrabiać kinowe lub książkowe zaległości, możliwości jest ogrom. Można też spontanicznie kupić bilety na Majorkę i bez krzty wstydu oraz gra…

O Majorce to jeszcze nie wszystko, dziś Pollença

Cieszę się, że po intensywnym weekendzie podczas którego odwiedziłam chyba wszystkie świąteczne jarmarki w najbliższej okolicy, mam jeszcze poniedziałek żeby dojść do siebie. Potraktujcie proszę to "dojść" z przymrużeniem oka, tak jak tra…

Sa Calobra. Zatoka na końcu krętej drogi

Nie powiem, miła jest świadomość tego, że mam w zapasie mnóstwo materiału na mam nadzieję ciekawe wpisy. Pierwsza połowa tego roku obfitowała w liczne i ciekawe podróże, konsekwentnie realizuję mój plan "zdobywania" nowych krajów, w tym r…