Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Urlop z widokiem na Alpy

Stało się, pierwszy zagraniczny urlop w tym roku mogę uznać za odbyty. Wróciłam w nocy, zadowolona, szczęśliwa, nasycona pięknymi widokami i niezapomnianymi chwilami, w dodatku odwiedziłam zupełnie nowy dla mnie kraj. Wróciłam również lekko zaziębi…

Lofoty. Tam gdzie serce roztapia się z zachwytu

Przekazanie Wam wszystkiego co w tej chwili czuję będzie trudne ale się postaram. Mam w sobie ogrom emocji, w dużej mierze pozytywnych i dobrych, tą niekoniecznie miłą jest jedynie ogromna tęsknota, która uwiera jak kamyk w bucie. Miniony tydzień s…

Po drugiej stronie Tatr

Jestem w wiecznym niedoczasie a sił nie brakuje mi tylko dlatego, że napędza mnie chaos. Hotel, w którym pracuję, działa już prężnie na pełnych obrotach a co za tym idzie praca wre i jak u większości to ona stanowi największą część codzienności. Po…

Spod samiućkich Tater.

Cieszy mnie bardzo, że na poprzedni pourlopowy wpis zareagowaliście tak ciepło i entuzjastycznie. Wasza reakcja na moje górskie zdjęcia odzwierciedla tę moją na pierwszy widok Tatr po tak długiej, zbyt długiej, przerwie. Długo żyłam bez gór ale z wi…