Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Niedziela najlepsza pod słońcem

Pierwsze co wczoraj usłyszałam to ptaki i już samo to wystarczyło żebym, zanim otworzyłam oczy, miała pewność że to będzie dobry, bardzo dobry dzień. Trochę szkoda, że te trele obudziły mnie o siódmej rano, bo mogłam sobie pospać dłużej niż na codz…

O Majorce, Minorce, Fryderyku Nieszopenie i blogowych przyjaźniach czyli jak mi się udała majówka

Co można robić w długi majowy weekend potocznie zwany majówką? Można leniuchować, grillować, sprzątać albo nadrabiać kinowe lub książkowe zaległości, możliwości jest ogrom. Można też spontanicznie kupić bilety na Majorkę i bez krzty wstydu oraz gra…

Wiosenka na torcie!

Zanim na dobre wybiję się z blogowego rytmu i zapomnę o tym ile radości mi to daje wrzucam na szybko kilka ujęć z mojej drogi do i z pracy. Co prawda na potrzeby cieszenia się wiosną muszę i wychodzić wcześniej z domu, i wracam później, i trochę zb…