Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Czepiam się szczegółów - Barcelona.

Czepiam się szczegółów, do czego przyznawałam się publicznie tutaj już nie raz. Może w życiu codziennym nie zawsze ma to zastosowanie, za to w podróżowaniu ta przypadłość objawia się ze zdwojoną mocą. Lubię się rozglądać i wyszukiwać mniejsze i wię…

Bladym świtem w Barcelonie.

Aczkolwiek świt był kolorowy. I piękny. Uśpiona po nocy Barcelona przeciągała się i szykowała na kolejny dzień. Panującą ciszę przerywały jedynie dźwięki zaczynającego się dnia - pierwsze nieśmiałe ptasie śpiewy, hałas podnoszonych metalowych żaluz…

Spotkanie z gotykiem w Barcelonie.

Dzielnica Gotycka to serce barcelońskiej starówki. Gąszcz wąskich, klimatycznych ulic ciasno splecionych ze sobą niczym sieć. A wśród nich Katedra św. Eulalii, zdaniem mieszkańców miasta najwspanialsza budowla gotycka w całej Hiszpanii...Dzielnica …

Montserrat czyli tam gdzie dotknęłam Wszechświat.

W końcu dotarłam tam i ja. Wcześniejsze wizyty w Barcelonie, nie wiedzieć czemu, jakoś nie sprzyjały odwiedzeniu Montserrat. Ten masyw górski, kryjący w sobie Sanktuarium, wielokrotnie widziałam z daleka - najczęściej z autostrady. Ale albo nie był…