Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Hallstatt w niepogodę i moje "niezachwyty"

Zabierałam się do napisania tego wpisu niczym sójka wybierająca się za morze albo nawet jeszcze dłużej bo w Hallstatt byłam pod koniec stycznia. Piękna pogoda i codzienny ptasi koncert jaki mi serwują mieszkańcy okolicznych drzew sprawiły, że obudz…

U Mozarta na urodzinach. Jeden dzień w Salzburgu

Kiedy reszta naszego turnusu pojechała w góry my postanowiliśmy pójść albo raczej pojechać pociągiem własną drogą i spędzić jeden dzień w Salzburgu. To austriackie miasto bardzo często przewijało się w naszych rozmowach o podróżniczych destynacjach…

Urlop z widokiem na Alpy

Stało się, pierwszy zagraniczny urlop w tym roku mogę uznać za odbyty. Wróciłam w nocy, zadowolona, szczęśliwa, nasycona pięknymi widokami i niezapomnianymi chwilami, w dodatku odwiedziłam zupełnie nowy dla mnie kraj. Wróciłam również lekko zaziębi…