Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Óbidos. Najbarwniejsze z portugalskich wspomnień.

To był dzień pełen wrażeń. Zaczął się w Óbidos a skończył wieczornym spacerem po Lizbonie. I jak by mało było atrakcji to w drodze między tymi dwoma destynacjami był jeszcze spacer po Cabo da Roca. Zanim pojechałam do Óbidos wiedziałam, że będę tym…