Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Volubilis. Ślady Rzymian w krainie tadżinu i miętowej herbaty

O Maroku można mówić długo i ciekawie bo wizyta tam i podróż po tym egzotycznym kraju jest szeregiem niezapomnianych i przygód, i doświadczeń. Tutaj tradycja miesza się z nowoczesnością a surowa natura tworzy wspaniałe krajobrazy, będące tłem dla t…

O urlopie, którego nie było i o tym, który był czyli jak było w Maroku

Kochani, witam Was po urlopie, moim nie Waszym,  no chyba że komuś z Was akurat zgrały się ze mną terminy. Usiądźcie wygodnie bo opowiem Wam jak to u mnie z tym urlopem było.   Aby jednak zacząć od początku musimy się cofnąć do roku 2019 ale nie oba…

Czepiam się szczegółów czyli Maroko w detalach.

Otaczają nas miliony drobiazgów,to z nich składa się Świat, trzeba tylko umieć je dostrzegać, a przyznam się, że pomimo starań nie zawsze mi to wychodzi. Bywam ślepa na to co mam przed oczami i nie pomagają szkła kontaktowe dobrej marki :). W pod…