Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Wspomnienia w szarych barwach chociaż Morze Czerwone

Poczas ostatniego urlopu gadałyśmy z przyjaciółką niemal bez przerwy bo wiadomo, że taka rozmowa to zupełnie coś innego niż pogawędki internetowe. Nie widujemy się zbyt często bo mieszkamy od siebie zbyt daleko i twarzą w twarz możemy porozmawiać t…

Stambuł najlepiej przepłynąć

Bardzo szybko promy stały się naszym ulubionym, zaraz po nogach, środkiem transportu w Stambule. Gdybyśmy wiedzieli, że sieć transportu morskiego jest tak świetnie rozwinięta, tania i jakby tego było mało wiedzie przez większość miejsc, które można…

Jerash. Pompeje Bliskiego Wschodu

Mój ostatni jordański wpis będzie dotyczył miejsca, od którego rozpoczęliśmy zeszłoroczny urlop. Nie mogę uwierzyć, że rzecz miała miejsce już dziesięć miesięcy temu, nie wierzę również w to, że niemal zapomniałam o tym, żeby poświęcić Jerash przyna…

Azjatyckie oblicze Stambułu

Podczas naszego pobytu w Stambule miasto zaskakiwało mnie niemal nieustannie. Jak już byłam pewna, że jestem uodporniona na wszelkie przygody i nic mnie tutaj nie zaskoczy, pojawiało się coś, co zdumiewało mnie po raz kolejny. Na całym świecie są k…