Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Niedziela najlepsza pod słońcem

Pierwsze co wczoraj usłyszałam to ptaki i już samo to wystarczyło żebym, zanim otworzyłam oczy, miała pewność że to będzie dobry, bardzo dobry dzień. Trochę szkoda, że te trele obudziły mnie o siódmej rano, bo mogłam sobie pospać dłużej niż na codz…

Malediwy po raz pierwszy w tym roku

Gdybym była influenserką mogłabym wykorzystać tytuł tego wpisu jako magnes zwiększający ilość wejść na mojego bloga. Malediwy po raz pierwszy w tym roku brzmią tak, jakbym podróżowała na te rajskie wyspy często i regularnie, no i przynajmniej kilka…

Wtorkowa lekkość bytu

Obudziłam się dzisiaj z jakimś dziwnym, niedającym się niczym uzasadnić niepokojem, chociaż spałam smacznie aż do dziewiątej. Nie pamiętam co mi się śniło i czy coś w ogóle, chociaż uczeni twierdzą, że śnimy co noc. Włączyłam radio, zrobiłam latte, …

Każdy ma takie Malediwy jakie sobie wymyśli

W związku z tym, że istnieje duże prawdopodobieństwo wprowadzenia Was w błąd tytułem od razu wyjaśniam, że nie, nie byłam na Malediwach ani nawet póki co się nie wybieram. Nawet do końca nie wiem czy bym chciała. No dobra, przekonaliście mnie, chcia…