Pływająca wioska Kampong Pluk
Co roku o tej porze mam tak samo. Zamiar regularnego prowadzenia bloga przegrywa z rowerem, hamakiem na balkonie, spacerami i książką w parku. I nie dość, że przegrywa to na dodatek nie ma w tej walce żadnych szans. Z podziwem patrzę na tych, którz…