Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Wspomnienia w szarych barwach chociaż Morze Czerwone

Poczas ostatniego urlopu gadałyśmy z przyjaciółką niemal bez przerwy bo wiadomo, że taka rozmowa to zupełnie coś innego niż pogawędki internetowe. Nie widujemy się zbyt często bo mieszkamy od siebie zbyt daleko i twarzą w twarz możemy porozmawiać t…

Jerash. Pompeje Bliskiego Wschodu

Mój ostatni jordański wpis będzie dotyczył miejsca, od którego rozpoczęliśmy zeszłoroczny urlop. Nie mogę uwierzyć, że rzecz miała miejsce już dziesięć miesięcy temu, nie wierzę również w to, że niemal zapomniałam o tym, żeby poświęcić Jerash przyna…

Wadi Rum. Najpiękniejsze odludzie świata ( przynajmniej dla mnie )

No dobra, nie będę tego momentu przekładać w nieskończoność. I chociaż dzień miałam dzisiaj cudny bo spędziłam go nad morzem to z wielką chęcią cofnę się we wspomnieniach do lipca i niezapomnianych dwóch dni spędzonych na Wadi Rum. Kto z Was tam by…

Jordańskie kadry z drogi

Z naszej podróży po Jordanii mam wiele fajowych wspomnień bo tam już samo bycie w drodze jest atrakcją. Ja generalnie lubię się przemieszczać, również po dobrze mi znanych drogach, a podróż samochodem relaksuje mnie nawet na fotelu pasażera. Kiedy …