Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Bezsenność na Lofotach

Z czeluści blogowego archiwum wpisów, które miały powstać a nigdy nie powstały, wyciągam dzisiaj ten o Lofotach. Tytuł wymyśliłam, bagatela!, półtora roku temu, tyle trwało żeby ten wpis doczekał się czegoś więcej, jak widać w ogóle mi się nie spi…

Kolorowe domy, spokój i podróż w czasie. Spacer po najbardziej klimatycznej dzielnicy Bergen

Miło mi poinformować wszystkich tutaj zgromadzonych, że jeśli chodzi o wszystkie skandynawskie miasta, w których miałam przyjemność być, mam już swojego faworyta. Kluczowe pod tym względem było minione lato, które dla mnie było latem spełniania mar…

Algrøyna. Na koniec świata miejskim autobusem

Są takie chwile w podróżowaniu, które wymykają się standardom a w których zwykłe na pozór rzeczy, cieszą tak, że mamy ochotę podskakiwać albo nawet i przy tych podskokać zaklaskać. Wychodząc tego dnia z naszego szalenie przytulnego mieszkanka w Be…