Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


O tym, jak Marta zabrała mnie do Durham

Pierwotny plan zakładał pisanie o Durham na balkonie, nie przewidziałam jednak, że porywisty wiatr będzie szarpał gałęziami drzew, których mam wokół sporo, tak bardzo, że zagłuszy mi moje własne myśli. Przeniosłam zatem warsztat pisarski do domu, t…