Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


O tym jak było w Edynburgu. Opowieści w odcinkach część pierwsza

Pamiętacie jak jakiś czas temu pisałam Wam, że mam wrażenie iż od grudnia żyję w bańce szczęśliwości bo nowa praca, wizyta blogowych koleżanek, miesiąc świątecznych jarmarków, urlop we Włoszech a po powrocie prawdziwa biała zima, która skończyła si…

Reykjavik. Czym zachwyca islandzka stolica oraz historia kubka

Ledwo sama sobie zadałam tytułowe pytanie a już wiedziałam, że odpowiedź na nie będzie trudna i zawiła, a już z całą pewnością nie odnajdziecie jej na tej garstce zdjęć, którą zrobiłam. W Reykjaviku spędziliśmy zdecydowanie za mało czasu, żebym mo…

Niedziela na Antarktydzie

Pozostając w temacie zimy i mojej radości tym, że ta tegoroczna jest piękna, długa, mroźna i biała, i że takiej nie było od lat, zabiorę Was dzisiaj na Antarktydę.  Zdążyłam już Was zapewne przyzwyczaić do faktu, że niedaleko domu mam Malediwy, na k…