Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Na kilka godzin przed

To może oznaczać tylko jedno - dożyłam do urlopu. Nie było to jakoś specjalnie trudne oprócz tego, że trzy ostatnie dni dłużyły mi się w pracy w nieskończoność. No ale dotrwałam i nawet już jestem spakowana, zajęło mi to rekordowo mało czasu. Uwielbi…

Wszędzie dobrze ale na rowerze najlepiej

Dzisiaj dopisało mi szczęście i to była cuuuuuudna środa. Po raz pierwszy od dawna zgrało się wszystko bo słoneczny dzień przyszedł równocześnie z dniem wolnym od pracy, zatem plan na tę środę mógł być tylko jeden. Już od rana byłam tak podekscytow…

Tymczasem

Szczerze mówiąc to jestem trochę tą tegoroczną wiosną rozczarowana, moje główne i jedyne źródło tego rozczarowania to pogoda. Kilka w miarę ciepłych dni nie zaspokoiło mojej tęsknoty za słońcem a kiedy patrzę wstecz na te wiosenne miesiące to widzę…

Są miejsca, gdzie nawet w deszczu jest super. Lizbona

Nawiązując do środowego wpisu i mojego stwierdzenia, że Berlinowi nawet pogoda nie pomoże bo i w słońcu jest brzydki, dzisiaj będzie o Lizbonie. Portugalska stolica ugościła nas godnie ale jeśli chodzi o pogodę to bardzo różnorodnie, bo był i dzień…

Lubeka i wiosna, która czyni cuda

Blogowanie daje wiele fajnych korzyści i chociaż czasami muszę się bardzo motywować do regularności a pisanie wydaję się być największą męczarnią świata to jednak pozytywów jest dużo, dużo więcej. Miłe są komentarze i te wszystkie ciepłe słowa, któr…