Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


A w Fezie się nic nie zmieniło...

Przez lata żyłam w przekonaniu, że Fez to najbardziej magiczne miasto, w jakim byłam, a atmosfera medyny, jej zapachy i dźwięki, zakorzeniły się głęboko w moim sercu i w pamięci przywołując jedne z najbardziej niesamowitych podróżniczych wspomnień.…

Kadry z życia po grecku

Kalimera! Ach nie, wróć, powinno być witajcie najmilsi. Ta kalimera to z przyzwyczajenia bo tak witałam się ze światem przez ostatnie 10 dni. Większość z Was, a już na pewno poligloci, domyśla się zatem gdzie spędziłam ostatni urlop, z którego wróc…