Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Do pięciu razy sztuka.

Opowiem Wam dzisiaj historię, która swój początek miała w ... hmh... łazience. To tam wszystko się zaczęło. Dnia pewnego lat temu kilka włączyłam sobie do sprzątania jakąś muzykę na You Tube. Po jakimś czasie, a sprzątałam akurat łazienkę, rozbrzmi…

Po drugiej stronie Tatr

Jestem w wiecznym niedoczasie a sił nie brakuje mi tylko dlatego, że napędza mnie chaos. Hotel, w którym pracuję, działa już prężnie na pełnych obrotach a co za tym idzie praca wre i jak u większości to ona stanowi największą część codzienności. Po…

Park Naturalny "Las lagunas de La Mata". Cisza i ja.

Dam sobie i Wam trochę od Tatr odpocząć. Żeby nie było, że wiecznie tylko wzdycham, tęsknię, ocham i acham to dzisiaj pozachwycam się czym innym. Mam nadzieję, że mi w tym zachwycie będziecie towarzyszyć. Zapraszam Was na spacer wokół jeziora, wśró…

Dwadzieścia dwa kilometry piechotą nie chodzą...

moje dzisiaj przyjechały na rowerze. Dzień był cudny, słoneczny i ciepły a co najważniejsze wolny. Kiedy już uporałam się z tym co miałam do zrobienia w moich myślach niczym to dzisiejsze słońce rozbłysła jedyna słuszna myśl: rower! Trzeba korzystać…