Kroniki portowe. Post na rozgrzewkę.
Kiedy pomimo ciepłych skarpet, butów ( z "wyściółką" ), grubego szalika ( którym można się owinąć trzy razy ), czapki ( z pomponem ) i kurtki ( z podszyciem ) wracam do domu skostniała, już od drzwi szukam ratunku. Pierwsze co robię to w…