Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


5/04
2026

Wiosenka na torcie!

 Zanim na dobre wybiję się z blogowego rytmu i zapomnę o tym ile radości mi to daje wrzucam na szybko kilka ujęć z mojej drogi do i z pracy. Co prawda na potrzeby cieszenia się wiosną muszę i wychodzić wcześniej z domu, i wracam później, i trochę zbaczam z drogi, to jednak szczęście jakie czuję wynagradza mi z nawiązką wszystkie te niedogodności 😃.

 Wiosna poczynia sobie coraz śmielej i coraz wyraźniej widać jakże piękne ślady jej obecności. W powietrzu czuć już zapowiedź przygód i beztroskich dni jakie ze sobą niesie, w wyobraźni widzę zakurzone od pedałowania łydki i czuję mokre plecy. Z urlopu niemal wprost wskoczyłam w pracową codzienność, kilka dni po powrocie z egzotyki i wydających się scenerią baśni wąskich ulic na stole zagościły kolorowe jajka, zajączki i króliki a ja mam wrażenie że to wszystko stało się jakoś za szybko bo nagle bach, i mamy kwiecień. 

 Może to właśnie ta obawa o to, że umkną mi te jakże zachwycające początki, zanim zieleń, kwiaty, słońce i niebieskie niebo zdążą mnie do siebie przyzwyczaić, najlepiej mnie motywuje do tego, żebym dwa razy dziennie szła szlakami prowadzącymi przez zachwycający i ciekawy park, w którym można znaleźć takie atrakcje jak palmiarnia, ogród botaniczny, park róż, ogród japoński, pawilon koncertowy a zimą jedno z największych w Europie lodowisk.

 Sponsorem tego wpisu jest nuda w pracy, jak widać można całkiem sensownie wykorzystać fakt, że wszystko mam zrobione i mogę sobie w spokoju posiedzieć a bezczynność ma czasem dobre strony. Nie od dzisiaj wiem, że najfajniej pisze mi się spontanicznie a najlepsze zdania układają się w głowie wtedy kiedy nie mam ich jak zapisać. Moje pisarskie pomysły ulatują w siną dal jak tylko zobaczą otwartego laptopa i robią to tak szybko, że nie zdążę im nawet pomachać, a co dopiero je zapisać...

 Jest pięknie, jest cudnie, jest zachwycająco. I chociaż w tym roku wyjątkowo nie czekałam na wiosnę odliczając dni i przebierając nogami to cieszę się na ten wspaniały czas i na myśl o dniach, które nadejdą. A jak się skończy wiosna to przecież będzie lato zatem nie da się ukryć że mamy przed sobą ponad pół roku życia na zwiększonych obrotach.

 Kochani, życzę Wam wszystkim pięknych, rodzinnych i radosnych świąt, skąpanych w ciepłym wiosennym słońcu. Wykorzystajcie ten czas robiąc rzeczy które sprawiają Wam najwięcej frajdy, w towarzystwie osób które kochacie i lubicie. 



Komentarze

  1. Dla takich widoków nawet poszłabym na wagary:))) Piękne kadry!
    Przesyłam najserdeczniejsze świąteczne życzenia.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, że mnie też kilka razy kusiło żeby zrobić sobie wolne 😃. Radosnego świętowania!

      Usuń
  2. No uraczyłaś mnie lepiej, niż hotelowa restauracja, tyle piękna w jednym wpisie!
    Na górze różowe magnolie, na trawie niebieskie kwiatki, bosko!
    Z takimi widokami raźniej iść do pracy!
    Wszystkiego pięknego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie lepiej ale w inny sposób, zaserwowałam Ci smakołyki dla oczu i serca. Jak kolegom z pracy powiedziałam, że przyjeżdżam wcześniej i idę sobie spacerkiem przez park to stwierdzili że to wyjaśnia kwestię mojego ciągle dobrego humoru. I coś w tym jest bo się napatrzę na cuda i później jestem odporna na tony papierzysk 😄.
      Udanego relaksu.

      Usuń
  3. Kochana, gdybym ja takie widoki miała... do i z pracy, to ciężko byłoby mi dotrzeć do celu ;-) Zatem z pożytkiem dla pracy i domu nudną, okoliczną betonozę pokonuję zimą samochodem, a w cieplejszą porę roku, sprawnie przemykam rowerem. Co nie zmienia faktu, że aktualny wybuch wiosny wprowadza ogrom radości w moje serce! Czas Wielkanocy potęguje te uczucia, zatem i Tobie Monia moc dobra na świąteczny czas – zdrowia, radości, miłości i wszystkiego, czego pragniesz 🐰
    Uściski... Anita ♥️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa, że po tych moich przedpracowych włóczęgach trasę do pracy pokonuję marszobiegiem bo chociaż miałam zapas czasu to nagle okazuje się, że jest spora szansa na to, że się spóźnię.
      Święta minęły mi raz dwa a teraz zaczynam walkę z okropnym przeziębieniem. Wiosna trwa obecnie w swojej chłodniejszej wersji a ja wyciągnęłam z szafy zimową kurtkę bo wieczory i poranki dają w kość. To je obarczam winą za moje przeziębienie, je i gwałtowną zmianę klimatu. Muszę wydobrzeć do rozkwitu magnolii 😀.
      Anitka dziękuję Ci bardzo za komentarz i życzę radosnego poświątecznego czasu.

      Usuń
  4. Do pracy przez park i ogród botaniczny? Jesteś szczęściarą. Na zdjęciach wiosną jaką lubię wszystko rozkwita ale jeszcze nie ma upałów. Chyba bym się spóźnił do pracy idąc taką drogą. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam Ci się, że ja czasem też zapominam że muszę iść do pracy co kończy się tym, że później muszę truchtać. Z tyłu głowy mam ciągle myśl, że mogę obarczyć winą komunikację miejską ale do tego jestem chyba za obowiązkowa i sumienna 🙂.
      Fajnego dnia.

      Usuń
  5. Ja też tak chcę :) Wczoraj pojechałam do mojego ulubionego oliwskiego i poza bratkami i ledwie wystawiającymi główkami malutkich pierwszych wiosennych kwiatuszków było dość monochromatycznie, znaczy zielono. Jeszcze miesiąc temu by mnie to bardzo cieszyło, teraz chcę kolorów. Może za tydzień we Wrocławiu okaże się łaskawiej, cieplej i bujniej i kolorowiej. W dzisiejszym wpisie umieściłam zdjęcie najwcześniej kwitnącej oliwskiej magnolii, gdzie widać zaledwie rozwierające się pączki różowych kwiatków. Na jednak jesteśmy biegunem zimna w Europie. Czyżbym zaczynała marudzić? Nie, bo skoro później przyjdą to może na dłużej zagoszczą :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz też jestem w nastroju do narzekania na wiosnę bo daje mi ku temu dużo powodów. Temperatura jest daleka od tej jakiej oczekiwałam w kwietniu a wczoraj rano były 2 stopnie. Niby słońce świeci ale jest tak zimno że w ogóle tego słońca nie czuję, a do tego wieje silny wiatr. Cieszę się, że mimo wszystko miałam kilka okazji żeby nacieszyć się wiosną a przede mną jeszcze najlepsze: magnolie!
      Ciepłe pozdrowienia wysyłam na biegun zimna.

      Usuń
  6. Naucz mnie tych przed- i popracowych spacerów. Bo ja w pracy też czasami jestem w takich fajnych miejscach, ale nie mam już sił, żeby jeszcze zrobić jakiś szybki spacer przed powrotem do domu. Zawsze po pracy szybko mknę do domu, żeby móc odpocząć, albo co gorsze, żeby dalej pracować.
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tymi szlakami jeszcze chodziłam. To znaczy, że mam w Hamburgu jeszcze wiele do zobaczenia. Cieszę się, że zbaczasz na nie, bo wyglądają cudnie, szczególnie ten ogród japoński. Wielu dalszych przyjemności Ci życzę w oczekiwaniu na wiosnę. Trzymaj się Monia:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ cudownie! Na Suwalszczyznę wiosna przychodzi nieco później. Uściski ♥️

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

DZIĘKUJĘ ZA CZAS POŚWIĘCONY NA MOJĄ RADOSNĄ TWÓRCZOŚĆ. KAŻDY KOMENTARZ MNIE CIESZY I ZA NIE RÓWNIEŻ SERDECZNIE DZIĘKUJĘ.